1 Warszawska Samodzielna Brygada Kawalerii – ostatni szlak ułanów

Zespół moja kawalerka - 21 czerwca 2026 r.

Ten sam świt, w którym radziecka piechota zamarzła w okopach pod Borujskiem, polscy ułani poderwali konie do ostatniej szarży kawalerii polskiej na froncie wschodnim. 1 Warszawska Samodzielna Brygada Kawalerii przeszła wówczas drogę od zawiązka w sowieckim obozie pod Trościankiem po defiladę zwycięstwa nad Łabą i na każdym z tych etapów jej żołnierze łamali schemat, w który nie do końca wierzył nawet ich własny sztab.

1 warszawska samodzielna brygada kawalerii

Geneza i formowanie od Trościanca po Dobrzyiniec

Decyzja o odtworzeniu polskiej kawalerii zapadła wiosną 1944 roku, gdy dowództwo 1 Armii Polskiej w ZSRR szukało formatu nadającego się do szybkich rajdów po rozległym zapleczu nieprzyjaciela. Etat 06/450 przewidywał trzy pułki ułanów wsparte dywizjonami artylerii i służb, a zadanie skompletowania kadry powierzono doświadczonym oficerom z 19 pułku Ułanów Wołyńskich oraz 21 pułku Ułanów Nadwiślańskich. Ich doświadczenie z kampanii wrześniowej i konspiracji ważyło więcej niż suche liczby w tabelach mobilizacyjnych.

W praktyce oznaczało to, że około 75% stanu osobowego stanowili ludzie, którzy konie znali od dziecka synowie ziemian, podoficerowie rezerwy, cichociemni przerzucani przez okupowane terytorium. Zaprzysiężenie 4, 6 i 13 października 1944 roku w Dobrzyńcu na Wołyniu odbyło się w trzech turach, bo tyle czasu potrzebowały tabory, by dojechać z zapasem amunicji i uprzęży. Rozkaz nr 38 z 8 maja 1944 formalnie włączył brygadę w struktury 1 Armii Polskiej, nadając jej numer 1 i nazwę warszawskiej hołd dla stolicy, w której miała bić się zbrojnie zaledwie kilka miesięcy później.

Kadra dowódcza i sztab

Na czele brygady stanął płk Jerzy Radziwanowicz, przedwojenny instruktor jazdy i wychowawca młodszych oficerów, znany z bezwzględnego wymagania sprawności koni oraz ludzi. Po jego kontuzji pod Magnuszewem obowiązki tymczasowo przejął mjr Jan Gryżewski, a następnie ppłk Dawidziuk, który dowodził jednostką aż do Berlina. Sztab brygady tworzyli na zmianę ppłk Pichowicz i mpp Maksimow, a funkcję zastępców ds. liniowych i politycznych pełnili kolejno Arkuszewski i Lisowski ludzie o różnych biografiach, ale wspólnym nawyku nocnych narad przy lampie karbidowej.

FunkcjaDowódca (okres)Najważniejsze doświadczenie
Dowódca brygadypłk Jerzy Radziwanowicz (do I 1945)Szkoła Jazdy w Grudziądzu, kampania wrześniowa
Dowódca brygady p.o.mjr Jan Gryżewski (I-II 1945)19 pułk Ułanów Wołyńskich
Dowódca brygadyppłk Dawidziuk (III-V 1945)21 pułk Ułanów Nadwiślańskich
Szef sztabuppłk Pichowicz / mpp MaksimowSłużba w oddziałach partyzanckich
Zastępca ds. politycznychArkuszewski, następnie LisowskiKonspiracja ZWZ-AK

Struktura i etat brygady trzy pułki ułanów w boju

Serce brygady stanowiły trzy pułki ułanów, każdy w sile czterech szwadronów liniowych, szwadronu ckm i pododdziałów specjalnych. Etat początkowy zakładał 3025 żołnierzy i 3004 konie, ale już po pierwszych walkach pod Chełmem liczbę podniesiono do około 3500 ludzi bo intensywność działań wymuszała rotację nie tylko jeźdźców, ale i zwierząt. W brygadzie służyły też dywizjony: 1 Dywizjon Artylerii Konnej (dak), 2 dak oraz 1 Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej, a zaplecze techniczne zamykały służby: łączności, saperów, sanitarna i remontowa.

Arsenał brygady robił wrażenie, jak na formację kawaleryjską. W jej skład wchodziło 20 armat kalibru 76 mm, 6 armat przeciwpancernych 37 mm, 24 moździerze 82 mm, kilkadziesiąt ciężkich karabinów maszynowych Maxim oraz broń ręczna każdego ułana. Tabor kołowy liczył 109 samochodów, w tym ciężarówki zdobyczne i radzieckie studebakery, co pozwalało na sprawne przemieszczanie się w tempie piechoty zmotoryzowanej. Masa bojowa całości sięgała kilkuset ton, a mimo to potrafiła przejść w ciągu doby ponad 40 kilometrów pod warunkiem, że pozwalał na to teren i odpoczynek koni.

Etat początkowy vs. końcowy

ParametrEtat wyjściowy (1944)Stan etatowy (1945)
Żołnierze3025ok. 3500
Konie3004ok. 3200
Samochody109109
Armaty 76 mm2020
Armaty 37 mm66
Moździerze 82 mm2424

Działania bojowe od Chełma do Łaby

Bojowy chrzest przyszedł w lipcu 1944 roku pod Chełmem, gdzie brygada rozbiła niemieckie tyłowe ubezpieczenia i zdobyła most na Uherce, otwierając 1 Armii drogę na Lublin. Trzy tygodnie później jej szwadrony maszerowały w defiladzie przed dowództwem 15 sierpnia 1944, w rocznicę bitwy warszawskiej, ułani przejechali przez lubelskie ulice z lancami w ręku, a tłumy witały ich kwiatami. Ten moment na zawsze wrył się w pamięć uczestników: konie, które tydzień wcześniej brodziły w błocie, dziś stąpały po asfalcie w rytm orkiestry.

Jesienią 1944 brygada walczyła o przyczółek warecko-magnuszewski, utrzymując pozycje na lewym brzegu Wisły w warunkach ciągłego ostrzału artyleryjskiego. W styczniu 1945 jej szwadrony przekroczyły Wisłę, były w awangardzie walk o Pragę, a następnie weszły do walczącej Warszawy. Po wyzwoleniu stolicy szlak bojowy poprowadził na zachód: Bydgoszcz, Borujsko, Pomorze, aż po zaślubiny z morzem w Mrzeżynie 10 maja 1945 i późniejszy marsz nad Odrę, Brandenburską Nizę i Łabę.

Ostatnia szarża kawalerii polskiej pod Borujskiem świt 1 marca 1945

Rankiem 1 marca 1945 dwa szwadrony 1 pułku ułanów pod dowództwem rotmistrza Staraka uderzyły na pozycje niemieckiego batalionu piechoty pod Borujskiem na północ od Bydgoszczy. Teren był podmokły, pola pokrywał zmrożony śnieg, a widoczność ograniczała gęsta mgła warunki, w których kawaleria mogła liczyć wyłącznie na szybkość i zaskoczenie. Sygnał do ataku dały terkocące erkaemy, po czym około stu pięćdziesięciu jeźdźców ruszyło w klin, by rozbić niemieckie gniazda oporu, zanim zdążą skonsolidować obronę.

W szarży zginęło 7 ułanów, a 10 zostało rannych, w tym kilku ciężko od odłamków granatów ręcznych, które Niemcy rzucali spod lufy. Zdobyto trzy działa, kilkanaście karabinów maszynowych i rozbito kompanię grenadierów, otwierając piechocie 1 Armii drogę na Bydgoszcz. Była to ostatnia szarża kawalerii polskiej zakończona taktycznym sukcesem w tej wojnie. Komornicki w swoich wspomnieniach z 1987 roku opisał ją jako „cwał ze świadomością, że czas koni na polu bitwy dobiega końca” i rzeczywiście, kilka dni później brygada toczyła już walki w terenie zurbanizowanym, gdzie szarża nie miała racji bytu.

Warto zauważyć, że sukces pod Borujskiem wynikał nie z romantycznego zapału, lecz z precyzyjnego rozpoznania i współdziałania z artylerią. Dwa dni wcześniej szwadrony rozpoznawcze wytyczyły przejścia przez bagna, a plutony moździerzy 82 mm wstrzelały się w niemieckie stanowiska. Szarża była ostatnim aktem starannie przygotowanego spektaklu, w którym kawaleria odegrała rolę decydującego uderzenia na wyczerpanego przeciwnika.

Czy wiesz, że... po szarży pod Borujskiem jeden z rannych ułanów, kpr. Stanisław Grabowski, sam wyprowadził konia w bezpieczne miejsce, mimo kuli w ramieniu? Jego relacja, spisana w 1967 roku przez Kosiarza, jest jednym z najczęściej cytowanych świadectw w literaturze przedmiotu.

Szlak bojowy w datach

  • Lipiec 1944 walki pod Chełmem, przełamanie niemieckiej obrony na Uherce.
  • 15 sierpnia 1944 defilada w Lublinie przed dowództwem 1 Armii Polskiej.
  • Jesień 1944 przyczółek warecko-magnuszewski, ciężkie walki pozycyjne.
  • Styczeń 1945 Praga i Warszawa, wejście do stolicy u boku piechoty.
  • Luty 1945 walki o Bydgoszcz i okolice.
  • 1 marca 1945 ostatnia szarża kawalerii polskiej pod Borujskiem.
  • Kwiecień 1945 zaślubiny z morzem w Mrzeżynie.
  • Maj 1945 walki nad Odrą, w Brandenburgii i na Łabie.

Symbolika sztandaru, proporczyków i dziedzictwo po 1945 roku

Sztandar brygady został ufundowany w Lublinie, a jego haft wykonały siostry zakonne z miejscowego klasztoru, które własnoręcznie naniosły na błękitne płótno wizerunek Matki Boskiej oraz odznaczenia: Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari i Order Krzyża Grunwaldu. Chorągiew stała się symbolem ciągłości łączyła tradycję przedwojennych pułków ułanów z nową, ludową formacją, dając żołnierzom poczucie, że walczą w imieniu całej narodowej kawalerii, nie tylko jej epizodu.

Proporczyki szwadronów nawiązywały do barw pułkowych tradycji II Rzeczypospolitej: 1 szwadron nosił kolor czerwony, 2 biały, 3 żółty, 4 niebieski, a szwadron ckm czarny. Dobór barw nie był przypadkowy każda z nich odpowiadała konkretnemu pułkowi sprzed 1939 roku, co pozwalało weteranom rozpoznać swoich kolegów na polu walki. Pod Borujskiem proporczyki te powiewały na lancach po raz ostatni w warunkach bojowych, a po wojnie trafiły do muzeów jako świadectwo epoki, która właśnie się kończyła.

Dziedzictwo i pamięć

15 maja 1945 roku brygada została przemianowana na 1 Warszawską Dywizję Kawalerii, co symbolicznie zamykało jej kawaleryjski rozdział, choć struktura i duch jednostki przetrwały transformację. 8 maja 1946 roku odznaczono ją Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy za męstwo na polu bitwy pod Borujskiem i Bydgoszczą. Dwa dekady później, w 1967 roku, na Wybrzeżu Szczecińskim odsłonięto głaz pamiątkowy z tablicą upamiętniającą szlak bojowy od Trościanca po Łabę dziś to miejsce odwiedzają zarówno weterani, jak i historycy badający ostatnie lata polskiej kawalerii bojowej.

Znaczenie 1 Warszawskiej Samodzielnej Brygady Kawalerii wykracza poza suchą listę zwycięstw. Była ostatnim taktycznym związkiem kawalerii II Rzeczypospolitej, który przeszedł pełny cykl bojowy od improwizacji w sowieckim obozie po defiladę zwycięstwa nad Łabą. Jej szarża pod Borujskiem dowiodła, że w starciu z wyczerpanym, zaskoczonym przeciwnikiem kawaleria wciąż mogła przesądzić o wyniku bitwy, a jednocześnie pokazała, że pole bitwy należy już do piechoty zmotoryzowanej i artylerii samobieżnej.

Dowódca

Stanowisko zmieniało się trzykrotnie: Radziwanowicz, Gryżewski, Dawidziuk. Każdy z nich wniósł inny temperament, ale wspólną dbałość o konia i jeźdźca.

Ostatnia szarża

1 marca 1945, Borujsko, dwa szwadrony rotmistrza Staraka. Siedmiu poległych, dziesięciu rannych, trzy zdobyte działa i koniec epoki.

PamiątkaRokMiejsce
Order Krzyża Grunwaldu III kl.1946Warszawa
Głaz pamiątkowy1967Wybrzeże Szczecińskie
Proporczyki szwadronów1944-1945Zbiory muzealne

Archiwalia związane z brygadą rozkazy, raporty sztabowe, kroniki pułkowe i prywatne zbiory zdjęć można odnaleźć w zasobach archiwalnych, w opracowaniach Komornickiego (1987), Kajetanowicza (2005) oraz Kosiarza (1967). Dla badaczy dziejów kawalerii ludowego Wojska Polskiego oraz kolekcjonerów pamiątek z epoki stanowią one podstawowy punkt wyjścia do dalszych studiów nad ostatnimi miesiącami istnienia tej formacji na polu bitwy.