1 Warszawska Samodzielna Brygada Kawalerii – ostatni szlak ułanów
Ten sam świt, w którym radziecka piechota zamarzła w okopach pod Borujskiem, polscy ułani poderwali konie do ostatniej szarży kawalerii polskiej na froncie wschodnim. 1 Warszawska Samodzielna Brygada Kawalerii przeszła wówczas drogę od zawiązka w sowieckim obozie pod Trościankiem po defiladę zwycięstwa nad Łabą i na każdym z tych etapów jej żołnierze łamali schemat, w który nie do końca wierzył nawet ich własny sztab.

- Geneza i formowanie od Trościanca po Dobrzyiniec
- Struktura i etat brygady trzy pułki ułanów w boju
- Działania bojowe od Chełma do Łaby
- Symbolika sztandaru, proporczyków i dziedzictwo po 1945 roku
Geneza i formowanie od Trościanca po Dobrzyiniec
Decyzja o odtworzeniu polskiej kawalerii zapadła wiosną 1944 roku, gdy dowództwo 1 Armii Polskiej w ZSRR szukało formatu nadającego się do szybkich rajdów po rozległym zapleczu nieprzyjaciela. Etat 06/450 przewidywał trzy pułki ułanów wsparte dywizjonami artylerii i służb, a zadanie skompletowania kadry powierzono doświadczonym oficerom z 19 pułku Ułanów Wołyńskich oraz 21 pułku Ułanów Nadwiślańskich. Ich doświadczenie z kampanii wrześniowej i konspiracji ważyło więcej niż suche liczby w tabelach mobilizacyjnych.
W praktyce oznaczało to, że około 75% stanu osobowego stanowili ludzie, którzy konie znali od dziecka synowie ziemian, podoficerowie rezerwy, cichociemni przerzucani przez okupowane terytorium. Zaprzysiężenie 4, 6 i 13 października 1944 roku w Dobrzyńcu na Wołyniu odbyło się w trzech turach, bo tyle czasu potrzebowały tabory, by dojechać z zapasem amunicji i uprzęży. Rozkaz nr 38 z 8 maja 1944 formalnie włączył brygadę w struktury 1 Armii Polskiej, nadając jej numer 1 i nazwę warszawskiej hołd dla stolicy, w której miała bić się zbrojnie zaledwie kilka miesięcy później.
Kadra dowódcza i sztab
Na czele brygady stanął płk Jerzy Radziwanowicz, przedwojenny instruktor jazdy i wychowawca młodszych oficerów, znany z bezwzględnego wymagania sprawności koni oraz ludzi. Po jego kontuzji pod Magnuszewem obowiązki tymczasowo przejął mjr Jan Gryżewski, a następnie ppłk Dawidziuk, który dowodził jednostką aż do Berlina. Sztab brygady tworzyli na zmianę ppłk Pichowicz i mpp Maksimow, a funkcję zastępców ds. liniowych i politycznych pełnili kolejno Arkuszewski i Lisowski ludzie o różnych biografiach, ale wspólnym nawyku nocnych narad przy lampie karbidowej.
| Funkcja | Dowódca (okres) | Najważniejsze doświadczenie |
|---|---|---|
| Dowódca brygady | płk Jerzy Radziwanowicz (do I 1945) | Szkoła Jazdy w Grudziądzu, kampania wrześniowa |
| Dowódca brygady p.o. | mjr Jan Gryżewski (I-II 1945) | 19 pułk Ułanów Wołyńskich |
| Dowódca brygady | ppłk Dawidziuk (III-V 1945) | 21 pułk Ułanów Nadwiślańskich |
| Szef sztabu | ppłk Pichowicz / mpp Maksimow | Służba w oddziałach partyzanckich |
| Zastępca ds. politycznych | Arkuszewski, następnie Lisowski | Konspiracja ZWZ-AK |
Struktura i etat brygady trzy pułki ułanów w boju
Serce brygady stanowiły trzy pułki ułanów, każdy w sile czterech szwadronów liniowych, szwadronu ckm i pododdziałów specjalnych. Etat początkowy zakładał 3025 żołnierzy i 3004 konie, ale już po pierwszych walkach pod Chełmem liczbę podniesiono do około 3500 ludzi bo intensywność działań wymuszała rotację nie tylko jeźdźców, ale i zwierząt. W brygadzie służyły też dywizjony: 1 Dywizjon Artylerii Konnej (dak), 2 dak oraz 1 Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej, a zaplecze techniczne zamykały służby: łączności, saperów, sanitarna i remontowa.
Arsenał brygady robił wrażenie, jak na formację kawaleryjską. W jej skład wchodziło 20 armat kalibru 76 mm, 6 armat przeciwpancernych 37 mm, 24 moździerze 82 mm, kilkadziesiąt ciężkich karabinów maszynowych Maxim oraz broń ręczna każdego ułana. Tabor kołowy liczył 109 samochodów, w tym ciężarówki zdobyczne i radzieckie studebakery, co pozwalało na sprawne przemieszczanie się w tempie piechoty zmotoryzowanej. Masa bojowa całości sięgała kilkuset ton, a mimo to potrafiła przejść w ciągu doby ponad 40 kilometrów pod warunkiem, że pozwalał na to teren i odpoczynek koni.
Etat początkowy vs. końcowy
| Parametr | Etat wyjściowy (1944) | Stan etatowy (1945) |
|---|---|---|
| Żołnierze | 3025 | ok. 3500 |
| Konie | 3004 | ok. 3200 |
| Samochody | 109 | 109 |
| Armaty 76 mm | 20 | 20 |
| Armaty 37 mm | 6 | 6 |
| Moździerze 82 mm | 24 | 24 |
Działania bojowe od Chełma do Łaby
Bojowy chrzest przyszedł w lipcu 1944 roku pod Chełmem, gdzie brygada rozbiła niemieckie tyłowe ubezpieczenia i zdobyła most na Uherce, otwierając 1 Armii drogę na Lublin. Trzy tygodnie później jej szwadrony maszerowały w defiladzie przed dowództwem 15 sierpnia 1944, w rocznicę bitwy warszawskiej, ułani przejechali przez lubelskie ulice z lancami w ręku, a tłumy witały ich kwiatami. Ten moment na zawsze wrył się w pamięć uczestników: konie, które tydzień wcześniej brodziły w błocie, dziś stąpały po asfalcie w rytm orkiestry.
Jesienią 1944 brygada walczyła o przyczółek warecko-magnuszewski, utrzymując pozycje na lewym brzegu Wisły w warunkach ciągłego ostrzału artyleryjskiego. W styczniu 1945 jej szwadrony przekroczyły Wisłę, były w awangardzie walk o Pragę, a następnie weszły do walczącej Warszawy. Po wyzwoleniu stolicy szlak bojowy poprowadził na zachód: Bydgoszcz, Borujsko, Pomorze, aż po zaślubiny z morzem w Mrzeżynie 10 maja 1945 i późniejszy marsz nad Odrę, Brandenburską Nizę i Łabę.
Ostatnia szarża kawalerii polskiej pod Borujskiem świt 1 marca 1945
Rankiem 1 marca 1945 dwa szwadrony 1 pułku ułanów pod dowództwem rotmistrza Staraka uderzyły na pozycje niemieckiego batalionu piechoty pod Borujskiem na północ od Bydgoszczy. Teren był podmokły, pola pokrywał zmrożony śnieg, a widoczność ograniczała gęsta mgła warunki, w których kawaleria mogła liczyć wyłącznie na szybkość i zaskoczenie. Sygnał do ataku dały terkocące erkaemy, po czym około stu pięćdziesięciu jeźdźców ruszyło w klin, by rozbić niemieckie gniazda oporu, zanim zdążą skonsolidować obronę.
W szarży zginęło 7 ułanów, a 10 zostało rannych, w tym kilku ciężko od odłamków granatów ręcznych, które Niemcy rzucali spod lufy. Zdobyto trzy działa, kilkanaście karabinów maszynowych i rozbito kompanię grenadierów, otwierając piechocie 1 Armii drogę na Bydgoszcz. Była to ostatnia szarża kawalerii polskiej zakończona taktycznym sukcesem w tej wojnie. Komornicki w swoich wspomnieniach z 1987 roku opisał ją jako „cwał ze świadomością, że czas koni na polu bitwy dobiega końca” i rzeczywiście, kilka dni później brygada toczyła już walki w terenie zurbanizowanym, gdzie szarża nie miała racji bytu.
Warto zauważyć, że sukces pod Borujskiem wynikał nie z romantycznego zapału, lecz z precyzyjnego rozpoznania i współdziałania z artylerią. Dwa dni wcześniej szwadrony rozpoznawcze wytyczyły przejścia przez bagna, a plutony moździerzy 82 mm wstrzelały się w niemieckie stanowiska. Szarża była ostatnim aktem starannie przygotowanego spektaklu, w którym kawaleria odegrała rolę decydującego uderzenia na wyczerpanego przeciwnika.
Czy wiesz, że... po szarży pod Borujskiem jeden z rannych ułanów, kpr. Stanisław Grabowski, sam wyprowadził konia w bezpieczne miejsce, mimo kuli w ramieniu? Jego relacja, spisana w 1967 roku przez Kosiarza, jest jednym z najczęściej cytowanych świadectw w literaturze przedmiotu.
Szlak bojowy w datach
- Lipiec 1944 walki pod Chełmem, przełamanie niemieckiej obrony na Uherce.
- 15 sierpnia 1944 defilada w Lublinie przed dowództwem 1 Armii Polskiej.
- Jesień 1944 przyczółek warecko-magnuszewski, ciężkie walki pozycyjne.
- Styczeń 1945 Praga i Warszawa, wejście do stolicy u boku piechoty.
- Luty 1945 walki o Bydgoszcz i okolice.
- 1 marca 1945 ostatnia szarża kawalerii polskiej pod Borujskiem.
- Kwiecień 1945 zaślubiny z morzem w Mrzeżynie.
- Maj 1945 walki nad Odrą, w Brandenburgii i na Łabie.
Symbolika sztandaru, proporczyków i dziedzictwo po 1945 roku
Sztandar brygady został ufundowany w Lublinie, a jego haft wykonały siostry zakonne z miejscowego klasztoru, które własnoręcznie naniosły na błękitne płótno wizerunek Matki Boskiej oraz odznaczenia: Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari i Order Krzyża Grunwaldu. Chorągiew stała się symbolem ciągłości łączyła tradycję przedwojennych pułków ułanów z nową, ludową formacją, dając żołnierzom poczucie, że walczą w imieniu całej narodowej kawalerii, nie tylko jej epizodu.
Proporczyki szwadronów nawiązywały do barw pułkowych tradycji II Rzeczypospolitej: 1 szwadron nosił kolor czerwony, 2 biały, 3 żółty, 4 niebieski, a szwadron ckm czarny. Dobór barw nie był przypadkowy każda z nich odpowiadała konkretnemu pułkowi sprzed 1939 roku, co pozwalało weteranom rozpoznać swoich kolegów na polu walki. Pod Borujskiem proporczyki te powiewały na lancach po raz ostatni w warunkach bojowych, a po wojnie trafiły do muzeów jako świadectwo epoki, która właśnie się kończyła.
Dziedzictwo i pamięć
15 maja 1945 roku brygada została przemianowana na 1 Warszawską Dywizję Kawalerii, co symbolicznie zamykało jej kawaleryjski rozdział, choć struktura i duch jednostki przetrwały transformację. 8 maja 1946 roku odznaczono ją Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy za męstwo na polu bitwy pod Borujskiem i Bydgoszczą. Dwa dekady później, w 1967 roku, na Wybrzeżu Szczecińskim odsłonięto głaz pamiątkowy z tablicą upamiętniającą szlak bojowy od Trościanca po Łabę dziś to miejsce odwiedzają zarówno weterani, jak i historycy badający ostatnie lata polskiej kawalerii bojowej.
Znaczenie 1 Warszawskiej Samodzielnej Brygady Kawalerii wykracza poza suchą listę zwycięstw. Była ostatnim taktycznym związkiem kawalerii II Rzeczypospolitej, który przeszedł pełny cykl bojowy od improwizacji w sowieckim obozie po defiladę zwycięstwa nad Łabą. Jej szarża pod Borujskiem dowiodła, że w starciu z wyczerpanym, zaskoczonym przeciwnikiem kawaleria wciąż mogła przesądzić o wyniku bitwy, a jednocześnie pokazała, że pole bitwy należy już do piechoty zmotoryzowanej i artylerii samobieżnej.
Dowódca
Stanowisko zmieniało się trzykrotnie: Radziwanowicz, Gryżewski, Dawidziuk. Każdy z nich wniósł inny temperament, ale wspólną dbałość o konia i jeźdźca.
Ostatnia szarża
1 marca 1945, Borujsko, dwa szwadrony rotmistrza Staraka. Siedmiu poległych, dziesięciu rannych, trzy zdobyte działa i koniec epoki.
| Pamiątka | Rok | Miejsce |
|---|---|---|
| Order Krzyża Grunwaldu III kl. | 1946 | Warszawa |
| Głaz pamiątkowy | 1967 | Wybrzeże Szczecińskie |
| Proporczyki szwadronów | 1944-1945 | Zbiory muzealne |
Archiwalia związane z brygadą rozkazy, raporty sztabowe, kroniki pułkowe i prywatne zbiory zdjęć można odnaleźć w zasobach archiwalnych, w opracowaniach Komornickiego (1987), Kajetanowicza (2005) oraz Kosiarza (1967). Dla badaczy dziejów kawalerii ludowego Wojska Polskiego oraz kolekcjonerów pamiątek z epoki stanowią one podstawowy punkt wyjścia do dalszych studiów nad ostatnimi miesiącami istnienia tej formacji na polu bitwy.